Jak przebiega egzekucja komornicza?

Dodano: 05.02.2015

Wierzyciel o komorniku zaczyna myśleć najczęściej wtedy, gdy nie jest w stanie samodzielnie wyegzekwować należności od swojego dłużnika. Warto wiedzieć, jak wygląda egzekucja komornicza jeszcze przed złożeniem wniosku do wybranej kancelarii komorniczej.

Versteigerung

Założenie sprawy w kancelarii komorniczej wiąże się z koniecznością uzyskania wyroku sądowego. By ten stał się podstawą działania komornika, musi być opatrzony klauzulą wykonalności (mówi się wówczas o tytule wykonawczym). Wierzyciel musi też sporządzić wniosek, w którym określi swoje żądania. Jeżeli nie chce pisać go samodzielnie, może skorzystać ze wzoru. Takie dostępne są na stronach internetowych kancelarii komorniczych (np. tarnow-komornik.pl).

Po co jest wniosek?

Wierzyciel może zastanawiać się nad sensownością wypełniania wniosku w sytuacji, gdy przekłada tytuł wykonawczy. W tym jednak, poza danymi swoimi i dłużnika, ma obowiązek wskazać swoje roszczenie. Należy podkreślić, że wierzyciel ma prawo dochodzić mniej niż zasądzono na jego rzecz. Taka sytuacja będzie miała miejsce np. wówczas, gdy dłużnik spłaci część swojego zadłużenia bezpośrednio do rąk wierzyciela.

We wniosku egzekucyjnym należy też wskazać sposoby egzekucji (np. z wynagrodzenia za pracę czy rachunku bankowego). Wierzyciel może wybrać tylko jeden sposób dochodzenia roszczenia, może też wybrać kilka. Na postawienie danych znajdujących się we wniosku komornik będzie podejmował poszczególne czynności.

Zaliczka na wydatki

Wierzyciel ma prawo wyboru komornika sądowego. Niezależnie od tego, na jaką kancelarię się zdecyduje, otrzyma wezwanie do uiszczenia zaliczki na wezwanie. Jej wysokość zależna jest m.in. od sposobów egzekucji wskazanych przez wierzyciela we wniosku. Trzeba przy tym podkreślić, że zaliczka nie jest wynagrodzeniem komornika – to pieniądze mające pokryć koszty korespondencji czy zapytań (np. do ZUS celem ustalenia płatnika składek).

Jak przebiegają czynności egzekucyjne?

W zależności od wyboru kancelarii komorniczej i tego, czy wierzyciel uiścił całą zaliczką, o jaką był wzywany, komornik podejmuje szereg czynności. O każdym zajęciu (np. wynagrodzenia za pracę) pisemnie informowane są obie strony postępowania – zarówno dłużnik, jak i wierzyciel.

W zależności od tego, czy wierzyciel wniósł we wniosku o zajęcie ruchomości, komornik może też przeprowadzić czynności terenowe pod adresem zameldowania lub zamieszkania dłużnika. Jeżeli komornik zastanie dłużnika, sporządzi z rozmowy z nim protokół, który dołączony zostanie następnie do akt sprawy.

Komunikacja z wierzycielem jest ważna

Na etapie prowadzenia egzekucji komornik może wielokrotnie kierować korespondencję do wierzyciela. W tej informować może zarówno o dokonanych zajęciach, jak i przeprowadzonych czynnościach czy dokonanych ustaleniach. O ile pisma informacyjne mają dać wierzycielowi ogląd na to, na jakim etapie jest sprawa, o tyle np. wezwania mogą dotyczyć złożenia kolejnych wniosków (choćby rozszerzenie egzekucji o kolejne sposoby egzekucji).

Zakończenie postępowania

O skutecznej egzekucji mówi się wówczas, gdy komornikowi udaje się wyegzekwować od dłużnika pieniądze i przekazać je np. na konto wskazane przez wierzyciela we wniosku egzekucyjnym. W takim przypadku komornik kończy prowadzone postępowanie, wydając postanowienie o kosztach. W tym piśmie znaleźć można informacje o tym, jaka kwota została wyegzekwowana przez komornika, ile pobrał on opłaty, ile wynosiły np. zapytania do poszczególnych urzędów.

Zdarza się, że komornikowi nie uda się wyegzekwować należności od dłużnika. W takiej sytuacji, przed zakończeniem postępowania, kieruje on do stron pismo zatytułowane jako „wysłuchanie wierzyciela i dłużnika przed zawieszeniem lub umorzeniem postępowania w trybie art. 827 kcp”. Jeżeli strony nie zgłoszą nowych wniosków, po stosownym terminie komornik kończy prowadzone postępowanie, wydając postanowienie o umorzeniu egzekucji. Wówczas też zwraca tytuł wykonawczy wierzycielowi z odpowiednią adnotacją. Tytuł ważny jest przez kolejnych 10 lat, co oznacza, że wierzyciel może dochodzić roszczenia np. za kilka lat.